
instagram @ferminlopez
Fermín López w dobiegającym końca sezonie był szalenie ważnym elementem w układance Hansiego Flicka. Namacalny dorobek w postaci 30 g/a (13 goli, 17 asyst) we wszystkich rozgrywkach, uwiarygadnia pozycję Hiszpana zarówno w klubie jak i na arenie europejskiej - Fermín stał się wielki. Perspektywa bycia ważnym ogniwem drużyny La Roja na nadchodzących Mistrzostwach Świata wydawała się na wyciągnięcie ręki, lecz nastąpiło tąpnięcie. Złamanie piątej kości śródstopia w prawej stopie w pierwszej połowie rywalizacji z Realem Betis, 17 maja na Camp Nou. Hiszpan 20 maja przeszedł operację, a czas rekonwalescencji wstępnie oszacowano na okres 23 miesięcy, co naturalnie przekreśla start zawodnika w Mistrzostwach Świata oraz poddaje pod wątpliwość jego udział w letnim okresie przygotowawczym Blaugrany.
Jakim polem manewru dysponuje de la Fuente?
Wobec utraty jednego z kluczowych gracy w ofensywnej układance, Luis de la Fuente robi rekonesans, jak zamortyzować straty do minimum. Dobór odpowiedniego gracza, dającego gwarancje jakości z przodu oraz odpowiedniego poziomu pracy na boisku, wydaje się fundamentalny. Według doniesień z hiszpańskiego dziennika Marca, selekcjoner ma już swojego głównego kandydata do zastąpienia kontuzjowanego Fermína, a jest nim Alberto Moleiro z Villarrealu. 22-letni skrzydłowy ma za sobą bardzo udany sezon w barwach “los Amarillos” notując na wszystkich frontach 10 trafień oraz 6 asyst, a więc dał się poznać z lepszego profilu kibicom na Estadio de la Cerámica. Byłoby to premierowe powołanie do seniorskiej kadry narodowej w przypadku wychowanka Las Palmas, a świetny sezon mógłby zwieńczyć nawet debiutem w ekipie La Roja i to na Mistrzostwach Świata.

Datamb.football

Datamb.football
Autor: Kamil Zeman

