Fenomen, który nie gaśnie. Taco Hemingway rusza w trasę, a bilety znikają – został ostatni termin!
19 grudnia 2025 Taco Hemingway zdecydował się przedwcześnie podarować swoim fanom prezent gwiazdkowy. Premiera albumu „Latarnie wszędzie dawno zgasły” odbiła się szerokim echem nie tylko w przestrzeni publicznej. Bardzo szybko płyta znalazła się na pierwszym miejscu najczęściej stremowanych albumów na świecie w rankingu Spotify Debut Global. Aktualnie najpopularniejszy utwór z albumu, czyli „Zakochałem się pod Apteką”, posiada na Spotify już 20 milionów odtworzeń.
Historia zawarta w albumie jest kontynuacją opowieści, którą mogliśmy poznać dzięki „Trójkątowi Warszawskiemu”. Jest bardziej mroczna, dojrzalsza: opowiada o miłości oraz walce, która nie kończy się szczęśliwie dla głównego bohatera. Okładka albumu oraz grafiki promujące trasę są czarno-białe i ponure. Przedstawiają postacie o bliżej nieokreślonych rysach, niektóre mają twarze, inne wyglądają, jakby chowały się za maską. Jedynym elementem kolorystycznym jest nazwa albumu w żółtej barwie, co może symbolizować światło latarni.
Właśnie dzisiaj, 08.05, Taco Hemingway rozpoczyna trasę koncertową po największych miastach Polski: od Wrocławia, przez Gdańsk i Warszawę, aż po Kraków pod koniec maja. Zainteresowanie jest ogromne, a sama trasa wyprzedała się błyskawicznie mimo podwójnych terminów. W związku z tym zapytałem u źródła, jak wygląda sytuacja z dostępnością biletów. Organizator poinformował mnie, że jedynym dostępnym na tę chwile terminem jest 22.05 w Warszawie na PGE Narodowym.
Fani intensywnie spekulują na temat samych koncertów, zastanawiając się, jak będą wyglądać i czy pojawią się goście. Jedno jest pewne: każdy kto zdecyduje się przyjść na koncert Taco Hemingwaya, zdobędzie wspomnienia na całe życie, które nigdy nie zgasną - w przeciwieństwie do tytułowych latarni.
Andrzej Sobota

