10 marca odbyły się Dni Otwarte Uniwersytetu Śląskiego 2026, wydarzenie miało miejsce w SpinPLACE na Bankowej i jeżeli byliście tam, to dobrze wiecie jak duże to wydarzenie faktycznie jest, ale jak nie udało wam się przybyć, to nie ma sprawy - postaramy się wam to podsumować i powiedzieć cos więcej.
Stanowiska różnych kół naukowych, wydziałów, bądź instytucji związanych z USiem czy Śląskiem, gościły masy młodych ludzi - najczęściej uczniów liceów, technikum czy innych szkół średnich.
Mogli tam poznać szczegóły, wymogi i ludzi, co mogło każdego odwiedzającego naprowadzić lub rozjaśnić dane kwestie.
Nasi redaktorzy przeprowadzając wywiady z gośćmi, dowiadywali się, że Dni Otwarte najbardziej kusiły obecnych maturzystów, którzy dalej zastanawiają się nad wyborem tak kluczowym, wpływającym na ich przyszłość - czyli jaki kierunek wybrać, jaki wydział, co ze sobą zrobić.
Dosyć szokującym, ale i zabawnym było to, że przyszłych studentów, od egzaminów, bardziej przeraża system USOS, ale zresztą nie tylko ich, więc niech się nie martwią - obecnych studentów również przeraża, ale jak to się mówi - w grupie siła, więc z wzajemną pomocą wszystko jakoś się uda!
W SpinPLACE miały również miejsce różne konkursy, gry planszowe, a nawet koncerty i tym samym przez tłum ludzi można było poczuć się jak na prawdziwym koncercie.
Przedstawiciele różnych stanowisk pozytywnie wypowiadali się o frekwencji i chęci zgłębienia tematów przez gości, które bardzo chętnie przekazywali.
Zresztą uśmiechy na twarzach i fascynacja w oczach przyszłych studentów mówiły same za siebie, więc tak naprawdę nie trzeba dużo mówić.
Tegoroczna edycja Dni Otwartych UŚ ponownie pokazała, że wydziały Uniwersytetu Śląskiego to nie tylko mury, ale przede wszystkim silna społeczność młodych dorosłych, którzy chcą coś zmienić i pokazać, że mimo trudu, wszystko da się zrobić i przez wszystko przejść z podniesioną głową
Autor: Mikołaj Kwosek

